Mroczna część Częstochowy – niepozorne osiedle z tragiczną historią

Częstochowy nikomu nie trzeba przedstawiać – miasto pielgrzymów kojarzone zawsze pozytywnie. Niecałe dwa kilometry od Alei Najświętszej Maryi Panny i Jasnej Góry kryje się miejsce, o którym niewiele się mówi. Odkryłem je przypadkowo szperając po mapach. Mieści się między Aleją Niepodległości a ulicą 1 Maja.

To osiedle nie ma swojej oficjalnej nazwy, nieoficjalnie to Osiedle Peltzerów. Znajduje się w dzielnicy Stradom, tuż przy obu liniach kolejowych. Miejsce to zawdzięcza swoją nieoficjalną nazwę dzięki widocznej powyżej fabryce Peltzer. Przed I Wojną Światową produkowano tutaj wełnę, a zatrudnienie miało około 1800 osób. W czasie wojny wywieziono masę sprzętu niezbędnego do działania fabryki. W 1942 roku zakład kupiła niemiecka firma, i wtedy zaczęło się piekło.

Nowy właściciel fabryki przebranżowił zakład z produkcji wełny na wytwarzanie amunicji na potrzeby wojny. Do pracy zmuszani byli Żydzi z Częstochowskiego getta. Właśnie w tym czasie powstało to osiedle – pracownicy fabryki zostali przeniesieni do nowo powstającego osiedla przy fabryce. Ich przymusowa praca trwała do 1945 roku, gdy II Wojna Światowa się zakończyła. Po wojnie zakłady wróciły do produkcji wełny, by w 1998 roku ostatecznie zakończyć swoją działalność. Dziś o tych wydarzeniach przypomina tablica upamiętniająca poległych w niewolniczej pracy w tym miejscu.

Osiedle jest znane mieszkańcom Częstochowy, ale w Internecie jest niewiele informacji na jego temat. Odnośniki do tych istniejących są niestety nieaktualne. Stąd niska popularność tego miejsca. Miejsce to nie jest atrakcyjne turystycznie, ale pokazuje historię tego miejsca. Czuć tutaj robotniczy klimat. Jego niską popularność udowadnia zdziwienie mieszkańców, którzy dziwnie patrzyli na osobę z aparatem.

Będąc w Częstochowie warto tu zajrzeć choć na 15 minut by na własne oczy obejrzeć dowody mniej popularnej historii tego miasta. Część terenów należy do właścicieli prywatnych i nie można tam wchodzić. Nie jest to problemem, bo i z ulicy i z wiaduktu Alei Niepodległości wszystko widać. Najłatwiej dotrzeć tu tramwajem dowolnej linii i wysiąść na przystanku Rondo Mickiewicza. Stamtąd 10 minut spacerkiem w ulicę Filomatów i jesteśmy.

Do stworzenia tego artykułu posiłkowałem się informacjami zamieszczonymi w artykule o fabryce Wełnopol na polskiej Wikipedii – bibliografia już wygasła.


Data ostatniej aktualizacji treści na tej stronie: